Ten artykuł dostarczy precyzyjnych informacji na temat obecnego kontraktu telewizyjnego Ekstraklasy z Canal+, odpowiadając na kluczowe pytanie, do kiedy mecze polskiej ligi będą transmitowane przez tego nadawcę. Dowiesz się o dacie wygaśnięcia umowy, jej wartości oraz planach na przyszłość, co pozwoli rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące praw do transmisji.
Obecna umowa na transmisje Ekstraklasy w Canal+ obowiązuje do końca sezonu 2026/2027
- Mecze PKO Bank Polski Ekstraklasy będą transmitowane przez Canal+ do końca sezonu 2026/2027.
- Kontrakt został podpisany w październiku 2022 roku i obejmuje cztery sezony (od 2023/2024 do 2026/2027).
- Wartość czteroletniej umowy wynosi blisko 1,3 miliarda złotych, z kwotą rosnącą progresywnie.
- Canal+ posiada wyłączne prawa do transmisji wszystkich meczów, w tym minimum 100 spotkań w jakości 4K.
- Umowa zobowiązuje Canal+ do udzielenia sublicencji na jeden mecz z każdej kolejki oraz magazyn skrótów dla telewizji otwartej.
- Proces sprzedaży praw medialnych na kolejne lata (od sezonu 2027/2028) już się rozpoczął, z rozstrzygnięciem planowanym na koniec 2026 roku.

Kibicu, spieszymy z odpowiedzią: Do kiedy Ekstraklasa będzie w Canal+?
Kibicu, jeśli zastanawiasz się, do kiedy będziesz mógł śledzić zmagania PKO Bank Polski Ekstraklasy na antenach Canal+, to dobrze trafiłeś. Postanowiłem zebrać dla Ciebie wszystkie kluczowe informacje, aby raz na zawsze rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące daty zakończenia obecnego kontraktu.
Koniec domysłów: Oto data końcowa obecnej umowy
Odpowiadając bezpośrednio na najważniejsze pytanie: obecny kontrakt telewizyjny Ekstraklasy z Canal+ Polska (dawniej nc+) został podpisany w październiku 2022 roku. Umowa ta obejmuje cztery pełne sezony: od 2023/2024 do 2026/2027 włącznie. Oznacza to, że mecze PKO Bank Polski Ekstraklasy będą transmitowane na kanałach i w serwisach Canal+ do końca sezonu 2026/2027. Jest to więc konkretna i pewna informacja, która pozwala planować przyszłe piłkarskie wieczory.
Rebranding nc+ a ciągłość transmisji czy coś się zmieniło?
Warto również wspomnieć o rebrandingu, który miał miejsce kilka lat temu, kiedy to marka nc+ przekształciła się w Canal+ Polska. Często pojawiały się pytania, czy taka zmiana mogła wpłynąć na ważność lub ciągłość umów. Odpowiedź jest prosta: nie. Rebranding nc+ na Canal+ Polska nie wpłynął w żaden sposób na ciągłość transmisji ani na ważność kontraktu z Ekstraklasą S.A. Umowa jest kontynuowana przez tę samą spółkę, tylko pod zmienioną nazwą. Zapewnia to stabilność i brak jakichkolwiek zmian dla kibiców w kontekście nadawcy, co jest kluczowe dla komfortu oglądania.

Kulisy rekordowego kontraktu: Ile Canal+ płaci za prawa do Ekstraklasy?
Przejdźmy teraz do aspektów finansowych, które są równie istotne, co sama data zakończenia umowy. Wartość obecnego kontraktu jest naprawdę imponująca i świadczy o rosnącej atrakcyjności polskiej ligi. Jako ekspert, zawsze z uwagą śledzę takie dane, ponieważ mają one bezpośrednie przełożenie na rozwój klubów i całej dyscypliny.
1,3 miliarda złotych: Co dokładnie obejmuje ta gigantyczna kwota?
Obecna czteroletnia umowa pomiędzy Ekstraklasą S.A. a Canal+ Polska opiewa na blisko 1,3 miliarda złotych. Jest to kwota, która robi wrażenie i plasuje ten kontrakt w czołówce największych umów medialnych w historii polskiego sportu. Ta gigantyczna suma obejmuje wyłączne prawa do transmisji wszystkich meczów Ekstraklasy. Co więcej, umowa gwarantuje, że minimum 100 spotkań z każdego sezonu będzie transmitowanych w jakości 4K, co jest ukłonem w stronę najbardziej wymagających kibiców i dowodem na dbałość o jakość produktu.
Wzrost z sezonu na sezon: Jak rosną przychody klubów?
Jednym z najbardziej interesujących aspektów tego kontraktu jest jego progresywny charakter. Oznacza to, że kwota przekazywana klubom rośnie z sezonu na sezon, co jest doskonałą wiadomością dla ich stabilności finansowej i możliwości rozwoju. W sezonie 2023/2024 kluby otrzymały 270 milionów złotych. Ta kwota będzie sukcesywnie wzrastać, by w ostatnim sezonie obowiązywania umowy, czyli 2026/2027, osiągnąć poziom 300 milionów złotych. Taki wzrost przychodów ma kluczowe znaczenie dla inwestycji w infrastrukturę, szkolenie młodzieży i pozyskiwanie lepszych zawodników, co w efekcie przekłada się na wyższy poziom sportowy ligi.
Jeden nadawca, wszystkie mecze: Struktura wyłączności w obecnej umowie
Canal+ jest obecnie jedynym podmiotem posiadającym wyłączne prawa do transmisji wszystkich meczów Ekstraklasy. Taka struktura wyłączności gwarantuje kompleksową ofertę dla abonentów tej platformy, którzy mają pewność, że żaden mecz ich ulubionej drużyny im nie umknie. Warto przypomnieć, że w momencie rozstrzygnięcia ostatniego przetargu Canal+ był jedynym podmiotem, który złożył ofertę na główny pakiet praw, co tylko podkreśla jego dominującą pozycję na rynku transmisji sportowych w Polsce.
Czy Ekstraklasa zniknie z otwartej telewizji? Kwestia sublicencji
Zrozumiałe jest, że nie każdy kibic ma dostęp do płatnych platform. Dlatego też, jako ekspert, zawsze zwracam uwagę na mechanizmy, które pozwalają dotrzeć z produktem do jak najszerszej publiczności. Kwestia sublicencji jest tutaj kluczowa, ponieważ zapewnia dostęp do Ekstraklasy również tym, którzy nie posiadają abonamentu Canal+.Jeden mecz dla wszystkich: Kto i dlaczego pokazuje spotkania poza Canal+?
Mimo wyłączności, jaką posiada Canal+, umowa zawiera ważny zapis dotyczący sublicencji. Zgodnie z nim, Canal+ jest zobowiązany do udzielenia sublicencji na transmisję jednego meczu z każdej kolejki oraz magazynu skrótów w kanale otwartym. Ma to na celu zapewnienie szerszego dostępu do Ekstraklasy dla kibiców w Polsce, którzy nie są abonentami Canal+. Jest to istotny element strategii, który pozwala utrzymać zainteresowanie ligą wśród wszystkich grup widzów, niezależnie od ich możliwości finansowych czy preferencji w zakresie dostępu do mediów.
Rola TVP w poprzednich latach i niewiadome na przyszłość
W poprzednich latach to właśnie Telewizja Polska (TVP) posiadała prawa do transmisji jednego meczu z kolejki w ramach sublicencji. Była to stała praktyka, która pozwalała milionom Polaków śledzić zmagania Ekstraklasy bez dodatkowych opłat. Choć obecna umowa nadal przewiduje mechanizm sublicencji, to przyszły partner na cykl od 2027/2028 jest jeszcze nieznany. Ta niewiadoma otwiera pole do spekulacji, kto przejmie tę rolę w kolejnych latach i czy tradycja jednego meczu w otwartej telewizji zostanie utrzymana w dotychczasowej formie. Będę z uwagą obserwował rozwój sytuacji.

Co dalej z transmisjami po 2027 roku? Wyścig o prawa już wystartował
Patrząc w przyszłość, już teraz widać, że rywalizacja o prawa do transmisji Ekstraklasy po 2027 roku będzie zacięta. To naturalne, biorąc pod uwagę rosnącą wartość i popularność ligi. Jako obserwator rynku, śledzę ten proces z dużym zainteresowaniem, ponieważ ma on kluczowe znaczenie dla kształtu medialnego polskiej piłki na kolejne lata.Rozpoczyna się nowa gra: Kiedy poznamy przyszłego nadawcę Ekstraklasy?
Proces sprzedaży praw medialnych na kolejny cykl, obejmujący sezony od 2027/2028 do 2030/2031, już się rozpoczął. Ekstraklasa S.A. oficjalnie zainaugurowała ten proces w październiku 2025 roku, co świadczy o dalekosiężnym planowaniu i profesjonalnym podejściu do zarządzania prawami. Formalne ogłoszenie przetargu jest planowane na wiosnę 2026 roku, a wyłonienie partnera lub partnerów medialnych ma nastąpić do końca 2026 roku. Oznacza to, że kibice i kluby będą mieli jasność co do przyszłości transmisji z odpowiednim wyprzedzeniem.
Potencjalni gracze na rynku: Kto może rzucić wyzwanie Canal+?
Wartość praw telewizyjnych do Ekstraklasy plasuje polską ligę w pierwszej dziesiątce w Europie, co czyni ją niezwykle atrakcyjnym produktem dla wielu podmiotów. W poprzednim przetargu Canal+ był jedynym oferentem na główny pakiet, mimo wcześniejszych spekulacji o zainteresowaniu ze strony platformy Viaplay. Obecnie rynek mediów dynamicznie się zmienia, a konkurencja rośnie. Możemy spodziewać się, że w nadchodzącym przetargu o prawa do Ekstraklasy mogą walczyć nie tylko tradycyjni nadawcy, ale także globalne platformy streamingowe. Zainteresowanie mogą wyrazić podmioty takie jak Amazon Prime Video, DAZN czy inne serwisy VOD, które coraz śmielej wkraczają na rynek transmisji sportowych. To z pewnością podgrzeje atmosferę i może przynieść jeszcze wyższą wartość kontraktu.
Przeczytaj również: Kiedy finał Ekstraklasy 2026? Data rozstrzygnięcia Mistrza Polski!
