• Piłka
  • Stadion Radomiaka Radom - Pełny przewodnik po obiekcie!

Stadion Radomiaka Radom - Pełny przewodnik po obiekcie!

Patryk Adamski 10 maja 2026
Stadion Radomiaka w budowie. Zielono-białe trybuny czekają na kibiców, a pracownicy montują dach.

Spis treści

Stadion Radomiaka to dziś jeden z najważniejszych punktów sportowej mapy Radomia: nowoczesny obiekt przy Struga 63, zbudowany pod wymagania piłki na poziomie Ekstraklasy i z myślą o kibicach, którzy chcą oglądać mecze w dobrych warunkach. W tym tekście wyjaśniam, gdzie leży ten stadion, jak jest zorganizowany po rozbudowie, ile osób mieści i co realnie wyróżnia go na tle starszych obiektów. Dorzucam też praktyczne wskazówki dla tych, którzy planują wizytę na meczu.

Najważniejsze informacje o obiekcie przy Struga 63

  • Stadion mieści 13 982 widzów i ma 61 sektorów.
  • Znajduje się przy ul. Andrzeja Struga 63 w Radomiu, w ramach Radomskiego Centrum Sportu.
  • Murawa jest podgrzewana, a oświetlenie pozwala grać wieczorem i prowadzić transmisje telewizyjne.
  • Po rozbudowie obiekt ma już docelowy układ trybun, a sektory G1-G4 przeznaczono dla zorganizowanych kibiców gości.
  • To przede wszystkim domowy stadion Radomiaka Radom, czyli obiekt budowany pod wymagania ligowej piłki.

Gdzie leży stadion i co to zmienia dla kibica

Najprościej mówiąc, to obiekt położony w centrum Radomia, a nie na jego sportowym marginesie. I to ma znaczenie większe, niż wielu osobom się wydaje, bo przy stadionie miejskim liczy się nie tylko sama bryła, ale też to, jak łatwo można do niego dotrzeć, jak szybko wchodzi się na trybuny i czy cała okolica „udźwignie” meczowy ruch.

Adres przy Struga 63 sprawia, że stadion jest naturalnie wpisany w codzienny rytm miasta. Nie jest odklejonym kompleksem, który żyje tylko w dni meczowe. Dla kibica oznacza to prostszy dojazd, a dla klubu i organizatora większą przewidywalność przy imprezach o wysokiej frekwencji.

Ważne jest też to, że ten obiekt funkcjonuje jako część Radomskiego Centrum Sportu. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, dlaczego jego rola wykracza poza samą piłkę, choć właśnie futbol pozostaje tu najważniejszy. To prowadzi naturalnie do pytania, jak stadion wygląda po rozbudowie i co faktycznie daje widzowi.

Model nowoczesnego stadionu Radomiaka z zieloną murawą i niebieskimi trybunami.

Jak wygląda stadion po rozbudowie

Najuczciwiej: to już nie jest obiekt „na przeczekanie”. Stadion przeszedł dwa etapy budowy i dziś ma pełną, docelową pojemność. Z perspektywy kibica najważniejsze są cztery rzeczy: zadaszenie, dobra widoczność, sensownie rozplanowane sektory i zaplecze, które nie rozjeżdża się przy większej frekwencji.

Element Co to oznacza w praktyce
Pojemność 13 982 Prawie 14 tysięcy miejsc, więc na mocniejsze mecze łatwiej o gęstą, stadionową atmosferę.
61 sektorów Lepsza organizacja wejść i wyraźniejsze rozdzielenie stref dla różnych grup kibiców.
Podgrzewana murawa Stabilniejsza jakość boiska zimą i mniejsze ryzyko, że warunki pogodowe zniszczą rytm meczu.
Oświetlenie meczowe Możliwość grania wieczorem i prowadzenia transmisji telewizyjnych bez kompromisów technicznych.
170 pomieszczeń pod trybunami To nie detal, tylko konkretne zaplecze: toalety, gastronomia, medycyna i przestrzeń techniczna.
Sektory G1-G4 Wydzielona strefa dla zorganizowanych kibiców gości, ważna przy organizacji spotkań ligowych.

W praktyce największa zmiana nie polega tylko na liczbie krzesełek. Ważniejsze jest to, że stadion zaczął działać jak pełnoprawny, nowoczesny obiekt piłkarski, a nie jak kompromis. I właśnie dlatego pytanie o jego znaczenie dla Radomiaka nie jest wyłącznie sentymentalne.

Dlaczego ten stadion jest ważny dla Radomiaka i Radomia

Z mojej perspektywy największa różnica polega na tym, że klub dostał wreszcie dom dopasowany do swoich ambicji. Dla drużyny, która gra na poziomie Ekstraklasy, to nie jest ozdoba. To narzędzie pracy, które wpływa na przygotowanie do meczu, komfort zawodników i odbiór całego dnia meczowego przez kibiców.

Nazwa obiektu też ma swoją wagę. Stadion imienia Braci Czachorów nie jest przypadkowym patronatem, tylko ukłonem w stronę lokalnej historii i ludzi związanych z radomskim futbolem. To ważne, bo nowoczesny stadion łatwo zrobić z betonu i stali, ale trudno zbudować na nim poczucie ciągłości. Tutaj ten element został zachowany.

Dla miasta to z kolei infrastruktura, która podnosi poziom całego sportowego otoczenia. Obiekt lepiej obsługuje duże mecze, ułatwia pracę organizatorom i wzmacnia sportową tożsamość Radomia. To także powód, dla którego rozbudowa wzbudzała tyle emocji, bo chodziło nie tylko o stadion, ale o symbol lokalnych aspiracji. A żeby to dobrze zrozumieć, warto spojrzeć na samą historię budowy bez upiększeń.

Jak przebiegała budowa i skąd tyle emocji wokół inwestycji

Ta inwestycja nie była liniowa ani szybka. I właśnie dlatego tak mocno zapisała się w rozmowach kibiców. Najpierw był długi etap planowania, potem zmiana wykonawcy, później pierwszy etap oddany do użytku, a dopiero później dołożenie kolejnych trybun. W sporcie lubimy proste historie, ale przy stadionach miejskich rzeczywistość jest zwykle bardziej złożona.

Etap Co się wydarzyło Dlaczego to było ważne
2016 Podpisano umowę z pierwszym wykonawcą. To był start nowego projektu stadionowego dla Radomiaka.
2019 Odstąpiono od pierwotnej umowy. Inwestycja wyraźnie się skomplikowała i trzeba było zmienić plan działania.
2020 Podpisano umowę z drugim wykonawcą. Projekt wrócił na tory realizacji.
Lipiec 2023 Zakończono pierwszy etap i uzyskano pozwolenie na użytkowanie. Stadion po raz pierwszy zaczął działać w nowej formule.
Listopad 2025 Zakończono drugi etap i uzyskano pozwolenie na użytkowanie. Obiekt osiągnął pełny, docelowy kształt.

Ta historia dobrze pokazuje, że nowa infrastruktura sportowa nie składa się tylko z murawy i trybun. Są jeszcze odbiory techniczne, pozwolenia, wymogi bezpieczeństwa i formalności, które dla kibica bywają niewidoczne, ale decydują o wszystkim. Po tej stronie stadionu najlepiej widać, dlaczego wizyta na meczu wymaga odrobiny przygotowania.

Jak najlepiej zaplanować wizytę na meczu

Jeśli wybierasz się na stadion pierwszy raz, nie zakładaj, że wszystko będzie działało identycznie przy każdym spotkaniu. Organizacja wejść, ruch wokół obiektu i podział sektorów mogą się różnić w zależności od rangi meczu, frekwencji i tego, czy spotkanie ma podwyższony poziom zabezpieczeń.

  • Sprawdź sektor na bilecie jeszcze przed wyjściem z domu, bo na tym stadionie podział stref jest naprawdę istotny.
  • Przyjedź wcześniej, zwłaszcza na mecze z dużym zainteresowaniem. Centralna lokalizacja pomaga, ale przy pełnych trybunach ruch potrafi być duży.
  • Weź pod uwagę pogodę, nawet jeśli trybuny są zadaszone. Zadaszenie poprawia komfort, ale nie likwiduje wiatru i zimna.
  • Nie myl stadionu z halą RCS. To dwa różne obiekty w jednym kompleksie, a przed meczem łatwo pomylić wejście, jeśli ktoś jest tu pierwszy raz.
  • Przy meczach z kibicami gości zwracaj uwagę na komunikaty organizatora, bo strefy wejścia i zasady poruszania się mogą być ustawione inaczej.

To są proste rzeczy, ale w praktyce właśnie one decydują o tym, czy dzień meczowy przebiega spokojnie, czy zaczyna się od nerwów. A skoro stadion jest już pełnoprawnym, dużym obiektem, to naturalnie pojawia się pytanie, co dalej znaczy dla klubu i miasta w 2026 roku.

Co ten stadion mówi o ambicjach Radomiaka w 2026 roku

W 2026 roku obiekt przy Struga 63 nie jest już projektem „na przyszłość”. To gotowa baza, która ma służyć regularnej piłce na wysokim poziomie i jednocześnie wytrzymać większe wydarzenia niż zwykły ligowy mecz. I właśnie w tym widzę jego największą wartość: nie jako dekorację, ale jako realne wsparcie dla klubu.

Jeśli ktoś chce naprawdę zrozumieć, czym dziś jest stadion Radomiaka, powinien patrzeć nie tylko na liczbę miejsc. Równie ważne są komfort widza, porządek organizacyjny, jakość boiska i to, że klub gra w miejscu, które nie odstaje od współczesnych wymagań. W piłce takie detale szybko przestają być detalami.

Dlatego ten stadion warto traktować szerzej niż tylko jako adres meczów domowych. To element tożsamości Radomiaka, ważny punkt miasta i praktyczne narzędzie do budowania silniejszej futbolowej codzienności w Radomiu.

FAQ - Najczęstsze pytania

Stadion Radomiaka przy ul. Struga 63 w Radomiu ma pojemność 13 982 widzów, co czyni go nowoczesnym obiektem spełniającym wymogi Ekstraklasy. Jest podzielony na 61 sektorów.

Stadion Radomiaka mieści się przy ul. Andrzeja Struga 63 w Radomiu, będąc częścią Radomskiego Centrum Sportu. Jego centralna lokalizacja ułatwia dojazd i dostępność dla kibiców.

Tak, stadion wyposażony jest w podgrzewaną murawę, co zapewnia lepsze warunki gry niezależnie od pogody. Posiada również nowoczesne oświetlenie, umożliwiające wieczorne mecze i transmisje telewizyjne.

Po rozbudowie stadion oferuje zadaszone trybuny, dobrą widoczność z każdego miejsca, 170 pomieszczeń pod trybunami (toalety, gastronomia, zaplecze medyczne) oraz wydzielone sektory dla kibiców gości (G1-G4).

Warto sprawdzić sektor na bilecie, przyjechać wcześniej, szczególnie na popularne mecze, uwzględnić pogodę i nie mylić stadionu z halą RCS. W przypadku meczów z kibicami gości należy śledzić komunikaty organizatora.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

stadion radomiaka
stadion radomiaka radom
radomiak radom stadion pojemność
stadion radomiaka radom adres
radomiak radom stadion po rozbudowie
stadion radomiaka radom dla kibiców
Autor Patryk Adamski
Patryk Adamski
Nazywam się Patryk Adamski i od wielu lat z pasją angażuję się w świat sportu, analizując różnorodne aspekty tej dynamicznej dziedziny. Jako doświadczony twórca treści, specjalizuję się w badaniu trendów sportowych, analizowaniu wyników oraz ocenie wpływu wydarzeń sportowych na społeczeństwo. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają zrozumieć złożoność świata sportu. W mojej pracy stawiam na obiektywizm i dokładność, co pozwala mi na przedstawianie faktów w przystępny sposób, a także na weryfikację źródeł, aby zapewnić najwyższą jakość publikowanych treści. Wierzę, że każdy sportowiec i kibic zasługuje na dostęp do wiarygodnych informacji, które mogą wzbogacić ich doświadczenia i wiedzę o ulubionych dyscyplinach.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz