Stadion RKS Radomiak Radom to dziś pełnoprawny stadion ekstraklasowy, a nie tylko adres przy Struga 63. W praktyce liczą się tu trzy rzeczy: gdzie stoi obiekt, jak jest zorganizowany po przebudowie i czego można się po nim spodziewać w dniu meczu. Poniżej zbieram najważniejsze fakty, pokazuję, jak stadion zmieniał się w ostatnich latach i podpowiadam, co warto wiedzieć przed wizytą.
Najważniejsze fakty o stadionie w Radomiu
- Oficjalna nazwa obiektu to Stadion im. Braci Czachorów.
- Stoi przy ul. Struga 63 w Radomiu i jest częścią Radomskiego Centrum Sportu.
- Ma 13 982 miejsca, naturalną murawę i standardowe wymiary boiska 105 x 68 m.
- Zarządza nim Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Radomiu.
- Pełny układ czterech trybun działa od końca 2025 roku.
- Nazwa upamiętnia Jerzego i Mariana Czachorów, ważnych dla historii radomskiego sportu.
Stadion Radomiaka i jego najważniejsze parametry
Dla mnie najciekawsze w tym obiekcie jest to, że łączy dwa porządki naraz: jest nowoczesny, ale nadal bardzo mocno osadzony w lokalnej historii. Oficjalna strona klubu podaje, że stadion mieści 13 982 widzów, a jego lokalizacja przy Struga 63 sprawia, że pozostaje on jednym z najbardziej rozpoznawalnych adresów sportowych w Radomiu.
| Parametr | Informacja | Znaczenie dla kibica |
|---|---|---|
| Nazwa | Stadion im. Braci Czachorów | Tradycyjna, lokalna nazwa z mocnym związkiem z historią klubu |
| Adres | ul. Struga 63, 26-600 Radom | Łatwy punkt orientacyjny przed meczem i przy planowaniu dojazdu |
| Pojemność | 13 982 miejsca | Stadion ma już skalę odpowiednią dla dużych meczów ligowych |
| Zarządca | MOSiR Radom | Obiekt jest miejski, więc nie funkcjonuje jak prywatny, zamknięty kompleks |
| Boisko | 105 x 68 m, trawa naturalna | Standardowy wymiar boiska sprzyja normalnym warunkom gry |
| Stan na 2026 | Pełny układ czterech trybun | Na co dzień działa już jako kompletny stadion, a nie obiekt w półfinalnym układzie |
Te liczby nie są tu ozdobą. One mówią, że obiekt przestał być rozwiązaniem przejściowym, a stał się realnym domem dla klubu i sensownym miejscem dla kibiców. I właśnie dlatego warto spojrzeć na jego historię, bo bez niej trudno zrozumieć, czemu ten stadion tak długo był tematem numer jeden w Radomiu.
Jak przebiegała przebudowa i skąd wziął się obecny stadion
Obecny stadion wyrósł z długiego, etapowego procesu, który zaczął się jeszcze w czasie, gdy nikt nie mówił o nim jako o gotowym produkcie. Najpierw trzeba było uporządkować teren, potem zbudować pierwsze elementy nowej infrastruktury, a dopiero później oddawać kolejne trybuny i zamykać całość w jedną całość funkcjonalną. To ważne, bo wielu kibiców pamięta ten obiekt właśnie przez pryzmat wieloletniej budowy, opóźnień i zmian planów.
W praktyce przełomowe były dwa momenty. Najpierw, 5 sierpnia 2023 roku, oddano do użytku dwie trybuny. Potem, 28 listopada 2025 roku, stadion działał już w pełnym, czterotrybunowym układzie. Dla kibica oznacza to coś prostego: zamiast oglądać kolejne etapy inwestycji, może już korzystać z obiektu, który działa jako kompletna całość.
Warto też pamiętać o patronie. Nazwa upamiętnia braci Czachorów, postacie mocno związane z lokalnym sportem i tożsamością Radomia. To nie jest przypadkowy wybór z katalogu nazw, tylko czytelny sygnał, że nowy stadion ma być osadzony w historii miasta, a nie tylko w nowym betonie i stali. Ten kontekst dobrze tłumaczy, dlaczego obiekt budzi tyle emocji, a sam mecz na Struga 63 ma dla wielu osób wymiar większy niż zwykłe 90 minut na trybunach.
Skoro wiemy już, skąd stadion się wziął, naturalnie pojawia się kolejne pytanie: co realnie daje jego obecny układ i dlaczego pełne otwarcie było tak ważne z punktu widzenia meczu?

Co daje pełny, czterotrybunowy układ
Pełny stadion zmienia odbiór meczu bardziej, niż wielu kibiców zakłada na etapie oglądania zdjęć. Z perspektywy trybuny liczy się przede wszystkim to, że obiekt jest bardziej zwarty, lepiej „niesie” dźwięk i po prostu daje wrażenie domkniętej całości. Na takim stadionie atmosfera buduje się szybciej, a mecz przestaje wyglądać jak wydarzenie na nie do końca ukończonym placu budowy.
W przypadku Radomiaka znaczenie ma też sama infrastruktura boiska. Naturalna murawa, podgrzewanie i standardowe wymiary 105 x 68 m to nie są luksusy, tylko parametry, które wpływają na jakość gry i bezpieczeństwo użytkowania obiektu przez cały sezon. Dla zawodników to po prostu normalne warunki pracy, a dla kibica większa szansa, że mecz nie będzie rozgrywany w chaosie organizacyjnym, do którego trzeba się przyzwyczajać.
Ważna jest także czytelność stadionu. Gdy obiekt działa już jako komplet, łatwiej rozdzielić strefy rodzinne, sektory gości, miejsca dla bardziej aktywnych grup kibicowskich i zaplecze VIP. To drobiazg tylko z pozoru. W praktyce takie rozdzielenie poprawia porządek, skraca czas wejścia i ogranicza przypadkowe konflikty przestrzenne między różnymi grupami widzów. Dobrze zaprojektowany stadion nie tylko wygląda lepiej na zdjęciu, ale też mniej męczy w trakcie meczu.
Skoro sam obiekt jest już domknięty, zostaje najpraktyczniejsze pytanie: jak podejść do wizyty na Struga 63, żeby nie tracić czasu przed pierwszym gwizdkiem?
Jak zaplanować wizytę przy Struga 63
Najrozsądniej potraktować ten stadion jak duży miejski obiekt, do którego nie przyjeżdża się „na styk”. W dni meczowe przy wejściach tworzą się kolejki, a parking w najbliższym sąsiedztwie bywa ograniczony. Jeśli chcesz wejść spokojnie i bez nerwów, lepiej pojawić się wcześniej niż liczyć, że wszystko załatwisz w ostatniej chwili.
- Sprawdź sektor i bramę wejściową przed wyjściem z domu, bo na dużych meczach to oszczędza najwięcej czasu.
- Rozważ komunikację miejską, zwłaszcza jeśli zależy ci na wygodzie i nie chcesz szukać miejsca postojowego.
- Miej pod ręką dokument tożsamości oraz bilet w czytelnej formie, najlepiej bez ryzyka problemów z kodem kreskowym.
- Przyjdź wcześniej, jeśli jedziesz z dziećmi albo chcesz spokojnie znaleźć swoje miejsce na trybunie.
Na stadionie zwykle funkcjonują też punkty gastronomiczne, więc podstawowe potrzeby da się ogarnąć już na miejscu. Mimo to najlepiej nie zakładać, że wszystko pójdzie automatycznie. W praktyce najwięcej problemów rodzi nie sam stadion, tylko pośpiech, źle przeczytany bilet albo spóźniony dojazd. Jeśli unikasz tych trzech błędów, wizytę masz praktycznie rozwiązaną.
To prowadzi do ostatniej rzeczy, która dla mnie jest najważniejsza: po co właściwie ten stadion ma znaczenie szersze niż jeden klubowy mecz?
Co ten obiekt zmienia dla Radomia i kibiców
Patrzę na stadion przy Struga 63 jako na coś więcej niż tylko miejsce rozgrywania spotkań. Dla Radomiaka to stały dom, który porządkuje codzienność klubu, wzmacnia jego markę i podnosi rangę domowych meczów. Dla miasta to z kolei obiekt, który dołącza do najważniejszych sportowych punktów na mapie Radomia i zamyka długi, momentami bardzo trudny proces inwestycyjny.
Najważniejsza zmiana jest jednak prosta i bardzo konkretna: kibic nie musi już myśleć o stadionie jako o projekcie „w budowie”. Może traktować go jak normalny, działający stadion, z którego korzysta się przed meczem, w trakcie spotkania i po ostatnim gwizdku. To właśnie ta normalność jest największą wartością całej inwestycji.
Jeśli chcesz naprawdę rozumieć Radomiaka, zwróć uwagę nie tylko na wyniki i transfery, ale też na to, jak funkcjonuje jego stadion. Właśnie tam najlepiej widać, czy klub jest przygotowany na dłuższą grę na wysokim poziomie, a przy Struga 63 ta odpowiedź w 2026 roku jest już znacznie bardziej konkretna niż jeszcze kilka lat temu.
